Cusco i okolice 06.10-17.10
Dzień podróży 220-231 Do Cusco dojechaliśmy rano, po kilkunastu godzinach szalonej jazdy autobusem. Wspięliśmy się na wysokość 3300 mnpm pokonując po drodze niejedną przełęcz i chyba z tysiąc zakrętów. Na dworcu złożyliśmy rowery i udaliśmy się na poszukiwanie hostelu. Już po drodze miasto zachwyciło nas wspaniałą, kolonialną architekturą i malowniczym czytaj dalej →