Peru – wybrzeże północne – 11.09-18.09

Dzień podróży 195-202 W Vichayito po napadzie, pierwszy raz podczas naszej podroży mieliśmy wrażenie ze jesteśmy we właściwym miejscu i we właściwym czasie. Nie, nie chodzi nam o dobry moment na spotkanie z rabusiami na drodze, ale o coś zupełnie innego. Całą nasza drogę – nie wiem czy to na czytaj dalej →

Peru – pierwsze dni – 07.09 -11.09

Dzień 190-195 Do Peru wjechaliśmy przez nowe przejście graniczne, po bezproblemowej kontroli i po zjedzeniu drugiego śniadania. Na przejściu granicznym w punkcie informacji turystycznej otrzymaliśmy mapki regionu, a także wskazówkę, który to camping nam szczególnie polecają. Po drodze mijaliśmy już zupełnie inny krajobraz – nie było już pól bananowych, tylko czytaj dalej →

Ekwador: Banos do granicy z Peru 17.08-07.09

Dzien 168-189 Z Banos w dalszą drogę na południe ruszyliśmy autobusem. Nie widzieliśmy dużego sensu w poświęcaniu dnia całego na wyjazd z doliny wąską, zatłoczoną i co nie bez znaczenia pochyloną w naszą stronę drogą (się znaczy ostro pod górkę tam było). Ponadto znaliśmy już ten dwudziestokilkukilometrowy odcinek dobrze – czytaj dalej →