Nikaragua 18.06 – 04.07

Dzień 110-125 Do Nikaragui wjechaliśmy przez przejście graniczne, po wypełnieniu wyśrubowanych – bo wyrażonych w dwucyfrowej sumie dolarów – formalności wizowych (oczywiście uwidoczniona była tylko część tej sumy w świstkach wjazdowych). Droga w nowym państwie była nieporównywalnie lepsza od tej w Hondurasie i z entuzjazmem ale i z trudem – czytaj dalej →

Salwador (i Honduras) 06-18.06.2014

Salwador i Honduras 06.06.2014-18.06.2014 Dzień 98-110 Przed Salwadorem i Hondurasem przestrzegało nas wiele osób – na terenie tych krajów działają liczne gangi młodzieżowe. Śmiertelne skutki ich działalności można obserwować w lokalnej prasie. Stąd też po przekroczeniu granicy gwatemalsko – salwadorskiej wzmogliśmy naszą czujność bacznie obserwując, czy zza kolejnego pola trzciny czytaj dalej →

Gwatemala 16.05 -05.06.2014

Dzień 76 – 97 Gwatemala przywitała nas chmurami i deszczem – pokonując kolejne kilometry pośród mgły i wilgoci, jednocześnie wspinaliśmy się coraz wyżej. Co jakiś czas, przez krótką chwilę – przez wyrwę w chmurze mogliśmy obserwować jednak cudowne widoki. Drogę rozweselałynam zawsze głośne chicken-busy – dawne amerykańskie autobusy szkolne służące czytaj dalej →